Nawet lekarze-homeopaci przyznają, że leczenie za pomocą homeopatii przynosi efekty tylko w niektórych schorzeniach – tłumaczy swym czytelniczkom eBobas.pl. Pod koniec artykułu wyraźnie jest powiedzianie, że te straszne antybiotyki (w powszechnym mniemaniu coś przeciwnego do łagodnej homeopatii) są czasem najlepszym rozwiązaniem. I wcale nie chodzi o przypadki sepsy, tylko o chore gardło.
Mnie homeopatia bardzo nie przeszkadza, szczególnie miło jest się natknąć na wypowiedzi “rozsądnych stosujących”, którzy przed kamerą przyznają, że może to i efekt placebo, ale zawsze jakiś efekt.
Jednak gdy widzę w telewizyjnych “wyważonych” materiałach na jej temat zatroskanych rodziców małych dzieci, którzy na tychże małych dzieciach przetestowali i dowiedli skuteczności leków homeopatycznych, to trochę się jednak irytuję.
Ostatnio Radziwiłł wojował z homeopatami, więc przy tej okazji redaktorzy TVN i innych wiodących stacji w ramach obiektywizmu dorzucają case’y “pana Marka, który przekonał się o skuteczności homeopatii, bo od lat wyłącznie tak leczy swoje dzieci”.
Jaka to jest moc dowodowa? Że dzieci nie poumierały? Czasem co rzetelniejszy redaktor doklei zaraz wypowiedź lekarza, że dziecięce dolegliwości tego typu często ustępują same. Ale ekspert tak to powie, że połowa widzów nie zrozumie. A przykład pana Marka działa.
Wpisy na zbliżone tematy (albo coś w tym rodzaju):
- O co ten zgiełk?, czwartek, 04.02.2010 - TRUDNO POWIEDZIEĆ
- Szczepienie cudzych dzieci chroni też twoje własne, wtorek, 09.03.2010 - CZYSTA GŁUPOTA
- Stres w łonie matki kontra miłość po narodzinach, poniedziałek, 01.03.2010 - TRUDNO POWIEDZIEĆ
- Badania przymusowe, bo niepopularne, wtorek, 08.06.2010 - CHOROBY
- Do zdrowego żywienia przez ekologiczną indoktrynację, środa, 03.03.2010 - CZYSTA GŁUPOTA

