Naukowych teorii na temat kaloryczności alkoholu jest wiele, podobnie jak dowodów na nie. Tym razem badacze donoszą, że wpływ alkoholu na metabolizm człowieka jest znacznie bardziej złożony i najprawdopodobniej kalorie dostarczane organizmowi podczas picia alkoholu, zamieniane są na energię a nie tłuszcz. Naukowcy przebadali kobiety pijące kieliszek wina dziennie dla relaksu i te unikające alkoholu, i nie stwierdzili żadnych znaczących różnic w ich tendencji do tycia. Co więcej kobiety pijące wino mają mniejsze predylekcje do otyłości, albowiem czerwone wino jest trunkiem niskokalorycznym w przeciwieństwie do piwa i wódki. Pod tym względem nic się nie zmieniło.
To kolejne badania świadczące o tym, że zależności picia alkoholu i przybierania na wadze są dość elastyczne…jak na naukę przystało.
Wpisy na zbliżone tematy (albo coś w tym rodzaju):
- A Polki nadal palą w ciąży, środa, 14.04.2010 - CZYSTA GŁUPOTA
- Pij i chudnij, środa, 17.02.2010 - DIETA
- Instynk macierzyński – fakt czy mit?, poniedziałek, 08.02.2010 - TRUDNO POWIEDZIEĆ
- Zioła, ostrożnie, środa, 16.09.2009 - DIETA
- Kolejne dietetyczne mity obalone, wtorek, 20.04.2010 - DIETA

