gru 282009
Polska gospodyni domowa nie musi zrzucać wagi po obżarstwie bożonarodzeniowym, nawet nie musi skakać w Sylwestra. Spokojnie może posiedzieć sobie przed telewizorem i śledzić, jak w Dwójce bawi się w naszym imieniu Doda czy inna Margaryna.
Polska gospodyni domowa tylko nadrobiła braki wynikające z przedświątecznej krzątaniny – sprzątania, zakupów, gotowania i stresów.
Obżarstwo jej się należy jak psu zupa.
Nie wiedzieć czemu, wszystkie media – z braku lepszych materiałów – wciąż marudzą o “świątecznych kaloriach”. Moraliści.
Wpisy na zbliżone tematy (albo coś w tym rodzaju):
- Zacznij odchudzanie od zakupu kombiwaru halogenowego, piątek, 26.02.2010 - DIETA
- Zagrożenia po wielkiej wodzie, środa, 23.06.2010 - CHOROBYŚRODOWISKO
- Nie karm piersią, bo ci biust obwiśnie, czwartek, 17.09.2009 - CZYSTA GŁUPOTA
- Otyłe dzieci, poniedziałek, 01.03.2010 - DIETA
- Jemy – tyjemy, czwartek, 10.06.2010 - DIETA

