gru 282009

Polska gospodyni domowa nie musi zrzucać wagi po obżarstwie bożonarodzeniowym, nawet nie musi skakać w Sylwestra. Spokojnie może posiedzieć sobie przed telewizorem i śledzić, jak w Dwójce bawi się w naszym imieniu Doda czy inna Margaryna.

Polska gospodyni domowa tylko nadrobiła braki wynikające z przedświątecznej krzątaniny – sprzątania, zakupów, gotowania i stresów.

Obżarstwo jej się należy jak psu zupa.

Nie wiedzieć czemu, wszystkie media – z braku lepszych materiałów – wciąż marudzą o “świątecznych kaloriach”. Moraliści.

Daj znać znajomym o tej stronie:

  • email
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Yahoo! Buzz
  • Digg
  • Gwar
  • Wahacz.pl
  • Co-Robie.pl
  • Grono
  • Spis.pl
  • Twitter
  • Blip
  • OSnews.pl
  • Wikio
  • Flaker
  • Kciuk.pl
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wykop

Leave a Reply

(required)

(required)

Wpisy na zbliżone tematy (albo coś w tym rodzaju):